Wyjazd firmowy na wodzie to format dla większych przedsiębiorstw (50–150 gości), które mają dość „restauracji w centrum plus DJ-a plus toastów". Chcą innej skali doświadczenia. Wydarzenie budujemy na flocie 5–10 jachtów plus lokalizacji na lądzie: tematyczny wieczór, catering autorski, pokaz ognia na wodzie, fajerwerki tam, gdzie marina się zgadza.
Format trwa 1–2 dni. Dzień pierwszy: koktajl powitalny na flagowym jachcie, kolacja na lądzie, set DJ-ski do 2 w nocy. Dzień drugi (opcjonalnie): czas wolny, sporty wodne (SUP, skuter wodny, wycieczki tenderem), brunch na jachtach, wyjazd. Goście nie muszą „pracować" w formacie team buildingu — to święto.
Tematyka to główny aktyw kreatywny. Realizowaliśmy „Cyberpunk Marina" z instalacjami neonowymi, „Black Tie Regatta" z dress code'em i barem z szampanem na każdym jachcie, „Mediterranean Crime" z obsadą aktorów-detektywów. Scenarzysta i reżyser dołączają na etapie discovery. Efekt to wydarzenie, o którym po roku wciąż się opowiada na rozmowach kwalifikacyjnych.
Logistyka jest krytyczna dla 100+ gości. Transfery z lotniska, hotele 4–5*, ochrona na nabrzeżu, lekarz dyżurny, ekipa wideo dokumentująca wydarzenie na stronę firmową. Jeden kontakt zakupowy, jedna umowa. Realizowaliśmy zamknięcia roku dla zespołów 80–150 osób kilkanaście razy — wszystko bez niespodzianek.