Team building na jachtach to format, w którym dynamika zespołu ujawnia się szybciej niż na jakimkolwiek szkoleniu biurowym. Na jachcie nie da się udawać: widać, kto podejmuje decyzje, kto bierze odpowiedzialność, kto milczy. To najlepsza diagnostyka zespołu, jaką znamy.
Pracujemy z certyfikowanymi facylitatorami (ICF, CPCC, CTI) — odrębnymi specjalistami, nie członkami załogi. Skipper prowadzi jacht, facylitator pracuje z grupą. Dysponujemy 12 sprawdzonymi praktykami: ćwiczenia zespołowe, debriefingi po manewrach, rozwiązywanie konfliktów na kotwicy, retrospektywy, równoległe ćwiczenia zespołowe. Program budujemy wokół briefu.
Pomiar NPS przed i po wydarzeniu pokazuje zmianę. Średni wzrost to +28 punktów 90 dni po wyjeździe (wobec +4 po tradycyjnych eventach firmowych). Nie chodzi o słońce i morze — chodzi o gęstą, facylitowaną pracę przez 3–4 dni z rzędu. Mierzymy ponownie po 30 i 90 dniach, raport trafia do dyrektora L&D.
Lokalizacje obejmują 14 krajów UE i 32 bazy. Najlepsze miesiące na team building to maj, czerwiec, wrzesień i październik — stabilna pogoda, puste zatoki, ceny poniżej szczytu sezonu. Bazę dobieramy pod łatwe loty z głównych hubów zespołu.